KOLORU W IMPRESJONIZMIE
Impresjoniści ze swej strony
Impresjoniści ze swej strony także byli zależni od Maneta. Jego bezkompromisowość otworzyła im częściowo drogę. Działalność ich rozpoczęła się już w latach sześćdziesiątych. Wojna prusko-francuska rozproszyła grupę, ale spowodowała też, iż niektórzy przedstawiciele nowego kierunku, schroniwszy się w Anglii, zapoznali się z malarstwem pejzażowym angielskim, szczególnie z dziełami Turnera, co wywarło na nich silny wpływ.
W roku 1874 malarze grupy impresjonistów wystawili po raz pierwszy razem. Było ich trzydziestu, między innymi: C. Monet, C. Pissarro, A. Sisley, A. Renoir, E. Degas i P. Cezanne. Ideologia nowego kierunku została sformułowana w dziełach pokazanych na tej pierwszej wystawie. Powstała też jego nazwa- Claude Monet wystawił obraz przestawiający wschód słońca nad wodą i nazwał go „Impression” („Impresja. Wschód słońca”). Obraz i nazwę wyśmiano, a cały kierunek nazwano dla ośmieszenia impresjonizmem. Przez najbliższych dwanaście lat odbyło się osiem wystaw, które mimo oporów krytyki zyskały uznanie.
Ich obrazów nie umiano w ogóle odczytać. Nie rozumiano, jaki jest ich cel. Impresjoniści różnili się od wszystkich innych malarzy tym, że chcieli przedstawić przedmioty nie dla nich samych, lecz z powodu barw, jakie one posiadają. Przedmioty były dla tych malarzy okazją do studiowania tego co zmienne, świateł, barwy, zamglenia, refleksów. Malowali oni dzieła, w których przedstawiali „stany atmosfery, zmieniające się wedle miejsca, czasu i wiatru”.